Weganizm często kojarzy się z radykalną dietą, ograniczeniami i wyrzeczeniami . Pamiętam jak w czasie studiów omawiając temat weganizmu stwierdziłam, że trzeba być co najmniej dziwnym, żeby zjadać tylko zieleninę. Dopiero potem dostrzegłam jak łatwo jest się wypowiadać na tematy, o których nie mamy pojęcia i jak mało wiedziałam o odżywianiu wegan.

Wszystko zaczęło docierać do mnie stopniowo.  Kiedy zmieniłam dietę na zdrowszą, moja głowa zaczęła się coraz bardziej otwierać na inne, nowe doświadczenia.  To było niczym powiększanie świadomości. Najpierw wyrzuciłam wysoko przetworzone produkty i słodycze. Poczułam więcej energii i siły, zapragnęłam więcej i lepiej. Wyrzuciłam rafinowane oleje i ograniczyłam gluten z oczyszczonej pszenicy do minimum. Znowu mój apetyt na wiedzę zaczął rosnąc. Przyciągałam do siebie różne informacje i nie ignorowałam żadnej. Mój umysł był głodny wiedzy, zdeterminowany i nastawiony na zdrowie. Zauważyłam wtedy jedną ciekawą rzecz. Zastanawiałam się wcześniej dlaczego zmiana odżywiani przychodzi  u mnie tak łatwo, a niektórzy ludzie nie są w stanie zmienić swoich nawyków żywieniowych i bardzo szybko rezygnują ze swoich postanowień. Odkryłam wtedy, że ludziom brakuje świadomości i wiedzy. Nie zdajemy sobie sprawy jakie konsekwencje dla naszego organizmu ma nieprawidłowe odżywianie. Gdzieś tam obiło się o uszy, że warzywa są zdrowe, a chipsów i cukierków nie powinniśmy jeść. Ale w zasadzie dlaczego? Do jakich konsekwencji to prowadzi? Najczęściej złe odżywianie kojarzymy z przybraniem kilku zbędnych kilo, ale czy na pewno to jedyna konsekwencja? A co się dzieje w środku naszego organizmu? Dlaczego coraz więcej osób cierpi na różne choroby? Dlaczego jesteśmy smutni, przygnębieni i zmęczeni? Dlaczego boimy się rzeczy, które zabijają nas od razu, a tego co zabija nas dzień po dniu małymi kroczkami już nie?

Ludzie zostają weganami z różnych powodów. Najczęściej są to  :

-aspekt zdrowotny

-aspekt etyczny

-aspekt ekonomiczny

– sprawa głodu na świecie

– chęć zadbania o środowisko

 

Ja zostałam weganką ze wszystkich tych powodów 🙂 I jeszcze dorzuciłam kilka swoich 🙂 Czyli rozwój świadomości i harmonii ze światem no i oczywiście rozwój sportowy. W kolejnych wpisach wytłumaczę Wam każdy z tych przykładów.

Widziałam różnych wegan. Jedni otyli, bo pomimo wyrzucenia z diety produktów zwierzęcych nadal odżywiali się śmieciowo. Jedni nie jedli mięsa ze względu na zdrowie, ale los zwierząt i środowiska ich nie interesował. Jeszcze inni odrzucali swoją postawą natarczywie krytykując zjadaczy mięsa i na siłę wpajając swoje racje, przez co wzbudzali niechęć.

Ja chcę Ci pokazać przyjazną stronę weganizmu. Nigdy nie widziałam osób, które tak kochają jeść jak weganie. Ilość i różnorodność smaków w diecie wegańskiej jest przeogromna!

Czy się bałam wyrzucić produkty zwierzęce z diety? Oczywiście, że tak! Wiedziałam, że jak coś pójdzie źle to wszyscy mnie skrytykują. Odważyłam się pójść swoją drogą wbrew opinii innych. Dziś nie wstydzę się powiedzieć, że nie jem mięsa i dlaczego. Dziś wiem, że to był dobry wybór. 🙂